Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polityka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polityka. Pokaż wszystkie posty

2015-07-08

Na śmierć Dominika Szymańskiego z Bieżunia


Gromado gimnazjalnych katów,
tchórzy odważnych tylko w kupie,
szczujnio bezmózga, ćmo psubratów,
której krew w butach czarno chlupie,
ty mieczu ślepy w mnogiej ręce,
dziarski oddziale Gimbazjugend,
(karma niech płaci wam w udręce!) –
pokłońcie się przed dziecka trupem.

Biskupie w różach i koronkach,
który nie wzgardzisz żadnym wiecem
gdzie możesz o genderach chrząkać
(chociaż się przyjaźniłeś z Paetzem),
ty, który się „pochylasz z troską”,
z kibolem w jeden spięty supeł,
jątrząc pod Matką Częstochowską –
pokłońże się przed dziecka trupem.

Inkwizytorze, kij ci w oko,
od „w żyłach gejów płynie szambo”,
specu od pracy rur i tłoków,
pseudonauki, mambodżambo,
który pakujesz miłość w błoto
i wszędzie widzisz tylko dupę,
obsesjonacie, kryptocioto –
pokłońże się przed dziecka trupem.

Dziewico z PiS patentowana,
ty Grajo, co udajesz Grację,
z wachlarzem, grubo pudrowana,
która opiewasz prokreację,
chcąc odpór dać „improduktywom”,
choć całe życie siejesz rutę,
skisła megiero, babo-dziwo –
pokłońże się przed dziecka trupem.

Ty, obwiązany muszką bucu,
piąta kolumno putinowska,
ajatollachu nastokuców,
hetmanie armii całej w krostach,
sarmato z podrabianym herbem,
co warzysz antyhomosiową zupę,
raz młotem cię, a raz cię sierpem –
aż skłonisz się przed dziecka trupem.

Brunatny, nomen omen, świrze,
od „kościół, szkoła i strzelnica”,
co Boga chciałbyś, bohatyrze,
intronizować, a zohydzasz,
który byś, gdyby dać ci władzę,
powołał zaraz Einsatzgruppen,
padalcu, płazie, glizdo, gadzie –
pokłońże się przed dziecka trupem.

Ty, katecheto z mózgiem zżartym
„Gościem”, kościelnych ław ozdobo,
który, autorytetem wsparty,
uczysz, że”homo jest chorobą”,
a w domu trzepiesz kapucyna,
ciesząc się tajnym pedo-tubem,
nie kłam, że to nie twoja wina –
i pokłoń się przed dziecka trupem.

Wy, publicyści pism prawilnych,
drżący przed „urażeniem wiernych”,
biorący zawsze stronę siły,
kliko wpływowych, chociaż miernych,
co każdą podłość będziesz głosić,
byle zblatować się z biskupem,
i trzepać kasę z klikalności –
pokłońcie się przed dziecka trupem.

Internetowy zgniły mędrku,
co „nie jest homofobem, ale”,
który przechodzisz jakże prędko
od „moim zdaniem” do „pedale!”,
besserwisserze-skatologu,
co wargą z rynsztokowym brudem
bełkotać czelność masz o Bogu –
pokłońże się przed dziecka trupem.

I wy, po wierzchu pobieleni,
co „macie gejów wśród przyjaciół”,
ale przy świątku ni niedzieli
nie pomożecie swemu bratu,
którzy poglądy macie wzniosłe,
ale co mszę trzęsiecie kuprem,
tak was przeraża spór z proboszczem –
pokłońcie się przed dziecka trupem.

Reszto: Frondowe redaktory
(zwłaszcza ty, spasły nadpapieżu!),
podłości katalizatory,
pleniące się jak korzeń perzu,
eksperci, purpuraci, szuje,
świętojebliwe pańcie chude
(a tutaj niech się rym zmarnuje) –
pokłońcie się przed dziecka trupem.

Trup jeszcze świeży, ledwo ostygł
i wiem, że wiele ich ostygnie
nim się was, gzy, szakale, osły,
chwyci za kark i nisko przygnie.
Z wyboru – nie z krwi! – plemię sucze,
jeszcze się zdusi waszą butę
aż, skomląc, że się was „wyklucza” –
przed dziecka się skłonicie trupem.


(autor nieznany)

2015-05-25

Katolicka Polska Wyznaniowa

Od 17 lat, czyli od podpisania konkordatu przez Aleksandra Kwaśniewskiego po głosowaniu Sejmu AWS-UW-PSL-ROP w 1998r, żyjemy w państwie wyznaniowym.

Jego budowa rozpoczęła się od uchwalenia restrykcyjnej ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży w 1993r. W tym samym roku rząd Hanny Suchockiej podpisał konkordat.


Hanna Suchocka i Bronisław Komorowski z żoną na kolanach w kościele

Katolicka Polska Wyznaniowa powstała w 1998r a dostała szpony od SLD poprzez komisję majątkową i finansowanie wizyty papieskiej. Potem katoliccy konserwatyści z PO, PiS i PSL latami pogrążali nas w mrokach i władzy kościoła, aż do kulminacji zła i głupoty w sprawie Chazana.


Czym jest katolickie państwo wyznaniowe?

To kraj w którym decydujący i bezpośredni wpływ na decyzje polityczne mają księża i biskupi katoliccy. Kraj w którym religia katolicka cieszy się szczególnym względem, wyrażonym przez transfery finansowe z budżetu. Kraj w którym purpuraci ogłaszają swoje decyzje i pod groźbą ekskomuniki je egzekwują.

Kraj w którym katolicy i katolicyzm są chronieni bardziej niż inne grupy. Kraj w którym niezgodnie z konstytucją i prawem podejmowane jest zwalczanie poglądów inny niż katolicki przez organy państwa.

I wreszcie jest to kraj w którym biskupi stoją ponad prawem a z praktyki systemu sprawiedliwości wynika, że religia katolicka sprawcy chroni go przed skazaniem za łamanie prawa.

Wpływ biskupów na prawo

  1. Prezydent Lech Wałęsa nosi w klapie symbol katolicki, nawet w czasie sprawowania władzy
  2. Konkordat zawiązano i uchwalono z naruszeniem prawa
  3. Komisja Majątkowa powstała aby uniknąć w procesie rozdawnictwa majątków interwencji sędziów - na co naciskali biskupi
  4. restrykcyjna ustawa aborcyjna jest wynikiem instrukcji biskupów i debata nad tym tematem kilkukrotnie przyniosła już zmianę wyniku wyborczego w wyniku poparcia z ambon dla konkretnej opcji politycznej (ZChN, AWS).
  5. Istnieje parlamentarny Zespół ds. Przeciwdziałania Ateizacji Polski (skład)
  6. formułę funduszu kościelnego, odpisu na kościół oraz pozycji stałej dla funduszu w budżecie państwa ustalano z biskupami, a w Sejmie jedynie zatwierdzono
  7. GIODO pisze listy do biskupów i czyni z nimi inne ustalenia odnośnie sposobu procedowania wniosków o aktualizację danych osobowych w księgach parafialnych. Wojewódzki Sąd Administracyjny dopiero po wielu latach i pozwach przypomniał GIOOD, że formalnie muszą zachować pozory państwa neutralnego światopoglądowo.
  8. telewizja publiczna traktuje religię katolicką i Jana Pawła II jak gdyby w kraju nie było osób niewierzących ani wierzących inaczej. Z programu zdjęto program satyryczny w którym Abelard Giza ośmielił się oznajmić, że papież też puszcza bąki
  9. z religii katolickiej nie wolno szydzić, żartować ani podważać zdania biskupów o co dba artykuł 196 Kodeksu Karnego
  10. bycie biskupem oznacza, że jest się wyłączonym z odpowiedzialności za słowo - co pokazuje sprawa Marenin vs. abp Michalik. Do podobnego skandalu dochodzi w sprawie ks. Oko, szkalującego innowierców.
  11. prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie przeciwko Chazanowi i żadne śledztwo obecnie przeciw niemu się nie toczy, chociaż złamał prawo uniemożliwiając bezprawnie aborcję
  12. Budżet wydaje dwa miliardy zł rocznie na nauczanie religii w szkołach
  13. Pewien ksiądz który spłodził dziecko odmówił wezwania karetki do rodzącej na plebanii partnerki, w skutek czego dziecko zmarło. Każdy normalny człowiek poszedłby siedzieć, ten ksiądz po prostu wyjechał z kraju.
  14. Sprawa biskupa Wesołowskiego na którego są twarde dowody że dokonywał aktów pedofilskich ciągnie się już latami
  15. Tak można w nieskończoność...

Ekskomuniką grożono:
* minister zdrowia Ewie Kopacz, gdyby umożliwiła zgwałconej nastolatce usunięcie ciąży
* wszystkim posłom głosującym za przyjęciem ustawy o finansowaniu in-vitro (w formie umożliwiającej efektywne zabiegi, co wiąże się z utratą niewykorzystanych zarodków)
* każde takie publiczne ogłoszenie fatwy jest nagłaśniane przez media, bez żadnej dziennikarskiej refleksji czy chociażby frazą "biskupi twierdzą że"

I dopiero wybór Dudy oznacza państwo wyznaniowe?

Smutne, że dopiero wybór Andrzeja Dudy na prezydenta wywołuje falę protestu przeciw budowie państwa wyznaniowego. Smutne, bo to państwo jest już zbudowane i ma się świetnie.
Andrzej Duda jest sprzeciwem młodych wobec neoliberalnych głupot wyprawianych w Polsce od 1990r. Sprzeciwem wobec braku szans. Ale nie jest głosem za państwem wyznaniowym. Chociaż oczywiście je reprezentuje:


My to państwo wyznaniowe mamy od dawna! Wybór Dudy nic w tej kwestii nie zmieni ani pozostanie Komorowskiego na stanowisku nas przed tym nie ocali. Cała polska klasa polityczna maczała ręce w czarnej mazi. Hanna Suchocka za zasługi dla finansów kościoła została ambasadorem w Watykanie. Kwaśniewski się nawrócił i po rękach papieża całował. Cały PZPRowski beton w SLD, poza kilkoma krzykaczami jak Joanna Senyszyn to klerykałowie. Kandydat SLD na prezydenta, Magdalena Ogórek, również miała klerykalne poglądy a nawet pozwoliła sobie bronić postępowania Chazana.


Audiencja papieska prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. Na kolanach Jolanta Kwaśniewska, pierwsza dama rzeczypospolitej - a wraz z nią cały kraj.

W Platformie o mało co nie doszło do rozłamu, gdy trzeba było zablokować całkowity zakaz przerywania ciąży. Homofobia polityków Platformy sprawiła, że Anna Grodzka nie mogła zostać wicemarszałkiem, wbrew zwyczajowi.

To nie brak woli politycznej sprawia że nie mamy ustawy o związkach partnerskich, lecz obawa przed rozpadem Platformy w wyniku podziału na homofobiczną większość i postępową mniejszość. Ten rozpad nie jest kwestią ideową, lecz kwestią wsparcia biskupów dla ewentualnego oddzielonego od PO skrzydła konserwatywnego. To nie jest teoretyczna groźba.

I dopiero PiS u władzy to Polska wyznaniowa? Obudźcie się wreszcie!

2015-05-18

Jak daleko nam do stosów i inkwizycji w Polsce?

Jak daleko nam do stosów i inkwizycji w Polsce? Czyli w jakim kraju żyjemy?

Kto nas broni przed zaostrzeniem ustawy o dopuszczalności przerywania ciąży?

W 2012r był taki pomysł, aby zabronić przerywania ciąży ze względu na chorobę lub kalectwo płodu. Czyli dokładnie tej sytuacji w której Chazan odmówił aborcji - Ziobryści chcieli zalegalizować to szaleństwo. Oto głosowanie za odrzuceniem tego projektu:


Przeciw odrzuceniu, a więc za zakazem aborcji płodów chorych i kalekich było:
* z PO: 14 osób
* z PiS: 129 osób
* z PSL: 20 osób
* Ziobryści: 19 osób
* niezależni: 2 osoby
wstrzymało się 10 osób, w tym 8 z PO i aż 9 osób z klubu PO nie było.
To był ten moment w którym "Tusk łamał kręgosłup moralny".

Dwa lata temu o mało co zapłonęłyby w Polsce stosy inkwizycji a prokuratorzy zamieniliby się w oprawców. Kto ocalił kraj przed tym szaleństwem? 42 posłów Ruchu Palikota i 22 z SLD. W kolejnym Sejmie ich już nie będzie.

Asystentka przyszłego prezydenta Andrzeja Dudy

W niezwykle interesującym artykule Magdalena Żuraw powróciła w debacie wyborczej przez "kamienowanie kobiet". Co robi dziś "aniołek Kaczyńskiego? Gazeta porusza poglądy obecnej asystentki Andrzeja Dudy w europarlamencie, pani Magdaleny Żuraw.

* jest to ta pani, która oferowała whiskey temu kto podpali tęczę na placu Zbawiciela
* w swoim wpisie na blogu wyrażała się pozytywnie o ukamienowaniu Iranki za cudzołóstwo, opatrując go tytułem "Po szóste: nie cudzołóż!". Sugerowała, że takie prawo jest akceptowalne skoro życzą go sobie obywatele.

Ta kobieta niedługo przeniesie się do kancelarii w Belwederze. Będzie opiniować projekty, organizować pracę biura, przyjmować ludzi.

Kobieta, której nie przeszkadza ukamienowanie innej kobiety za miłość. Kobieta dla której 'twarde prawo ale prawo' jest argumentem za tym, żeby ukamienować kobietę która zdradziła męża. Kobieta pozbawiona jakiejkolwiek empatii i szacunku do życia i godności człowieka, stanie się urzędnikiem w najważniejszym urzędzie w kraju. To jest fundamentalistka ze złem tryskającym z oczu. To są kajdany szaleństwa, to są obozy koncentracyjne dla niewierzących!

Jak zatem nam daleko?

Przed końcem 2015 roku zapłoną w Polsce stosy. Brak partii antyklerykalnej w Sejmie, bardzo osłabiona Platforma, fundamentalista Kukiz i cyniczni gracze z PiS z pewnością nam je rozpalą.
Nie będą mieli wyjścia, bo trzeba będzie przykryć pustkę programową zarówno PiS jak i Kukiza.

A ja będę piekł przy tym ogniu kiełbaski i patrzył na przerażone miny Polaków mądrych po szkodzie.

Antyklerykalizm nie był dość ważny? Wibrator w ręce Palikota przeszkadzał?
Na Grodzką nie udało się zebrać nawet 100 tys podpisów? Śmieszkiwaliście z hasła "ludu Słupska szykuj dupska"?

Miłej inkwizycji! Teraz dowiecie się co znaczy Irlandia w Polsce! (tam jest całkowity zakaz przerywania ciąży).

Edit: w Irlandii nie jest tak źle okazuje się, skoro małżeństwa jednopłciowe dopuścili. W tym wypadku dowiecie się zatem czym jest Uganda i Salwador!
I kolejna edycja: 26 maja 2015 Sejm głosami PO postanowił nie zajmować się ustawą o związkach partnerskich. Nadchodzi inkwizycja, PO staje oficjalnie i w całości po stronie fundamentalistów (przestali udawać)!

Duda pokazuje prawdziwą twarz kościoła i naukę Jana Pawła II!

W debacie prezydenckiej 17 maja starły się PO i PiS w kwestiach dla siebie (nie obywateli) najważniejszych. Zabrakło tematu umów śmieciowych a wg. dyskutantów powodem emigracji ludzi do Anglii było dojście do władzy PiS w 2005r a nie tak oczywista sprawa jak otwarcie rynku pracy w Wielkiej Brytanii.

Debatę zdominowały przepychanki międzypartyjne wśród których pojawiła się kwestia in-vitro (zapłodnienia pozaustrojowego). Obie partie złożyły swoje projekty, PO zmierzający powoli i w bólach do umożliwienia finansowania zabiegów oraz PiS który penalizuje jedyną skuteczną metodę zapłodnienia związaną z powstaniem i wszczepieniem wielu zarodków - przy utracie części z nich.

PiS i Andrzej Duda jako sygnatariusz projektu proponują 2 lata więzienia za "zabicie zarodka, który jest przecież człowiekiem i przysługuje mu niezbywalna ludzka godność".

Św. Tomasz z Akwinu o zarodkach

Gdyby wciąż obowiązywało średniowieczne stanowisko, projekt Dudy by nie powstał:
Zarodek płci męskiej staje się człowiekiem po 40 dniach, zarodek żeński po 80. Dziewczynki powstają z uszkodzonego nasienia lub też w następstwie wilgotnych wiatrów.

Radykał Jan Paweł II

Niestety Karol Wojtyła był radykałem i z obrony życia poczętego uczynił misję swojego życia. Uważał, podobnie jak Matka Teresa z Kalkuty, że aborcja jest największą zbrodnią. To Wojtyła zradykalizował kościół i pozbawił go możliwości intelektualnej obrony stanowiska poprzez nauczanie sprzeczne z biologią. To on z etyki zrobił bejzbola i to dzięki niemu kościół katolicki opowiada takie brednie jeśli chodzi o zarodki i "życie poczęte".

Ta obsesja zaczęła się od Jana Pawła i rację ma absolutnie Andrzej Duda wytykając Komorowskiemu odejście od tego nauczania. Obowiązkiem katolika i katolickiego prezydenta jest nie dopuścić do zabijania zarodków i życia poczętego. Nie dopuścić nawet siłą, więzieniem i paleniem na stosach!

Komorowski broni się chwytem bardzo groźnym i cynicznym, odpowiadając "niech pan do tego ojca świętego nie miesza". Fałszuje więc obraz prawdziwego zagrożenia!

Prawdziwa twarz kościoła

Prawdziwa twarz kościoła to twarz Dudy i obrona życia poczętego i zarodków więzieniami, kajdanami, stosami. Prawdziwa twarz kościoła to pogarda dla kobiet, pogarda dla odmiennych poglądów, to bejzbole zamiast argumentów.

Hexenverbrennung 1555.JPG
"Hexenverbrennung 1555" by The original uploader was Geoz at German Wikipedia - Flugblatt von Jörg Merckel, Nürnberg 1555. Licensed under Public Domain via Wikimedia Commons.

Prawdziwa twarz kościoła to narzucanie pseudoetyki siłą, bez liczenia się z konsekwencjami. Przez tą krótką chwilę w debacie widzieliśmy prawdziwe zacietrzewienie Dudy, jego prawdziwą twarz.

Kolejne postulaty kościoła

Prawdziwa twarz kościoła to także:
* prewencyjne aresztowanie każdej kobiety po poronieniu (a może to nie był przypadek?)
* całkowity zakaz aborcji, nawet w przypadku gwałtu
* tradycyjne, katolickie bicie żony - żeby suka wiedziała gdzie jej miejsce
* zaprzeczanie zjawisku pedofilii i ukrywania pedofilii wbrew zeznaniom świadków i faktom

Polska potrzebuje Dudy!

Polska potrzebuje Dudy! Potrzebuje szaleństwa zamykania do więzień za poglądy, potrzebuje prawdy o kościele katolickim, potrzebuje naświetlenia poglądów Jana Pawła II.
Tylko prawda może wyzwolić Polskę spod okupacji Watykanu! Tylko prawda może przynieść odejście od katolickiego państwa wyznaniowego.

Obecnie tylko kilka głosowań w Sejmie dzieli nas od realizacji całego tego katolickiego szaleństwa. Prokuratura jest gotowa do działania, - co pokazała umarzając sprawę Chazana. Sądy skazują z artykułu 196kk. Urzędnicy w ministerstwach mają za nic konstytucję i robią to czego nauczyli się w Opus Dei. Posłów PO trzeba było dyscypliną przymuszać aby nie zaostrzyli ustawy o warunkach przerywania ciąży.

Polskie kobiety! Głosując od lat na PO i PiS same sobie gotujecie ten los!
Polski mężczyzno! Głosując od lat na PO i PiS wprowadziłeś tu państwo wyznaniowe w którym wystarczy kilka głosowań aby prawdziwa twarz kościoła chwyciła zębami twoją partnerkę lub córkę i przykuła kajdankami do szpitalnego łóżka po tym jak drutem próbowała spędzić ciążę (bo legalnie nie będzie ani środków ani zabiegów).

Polacy! Chcecie rozwiązań prawnych z Ugandy czy Salwadoru w Polsce? Życzę wam tego serdecznie!

Naród który oddaje tylko 1,5% głosów na partie antyklerykalne, zasługuje na średniowieczne stosy!

2015-05-13

Korwin kazał zabić Jezusa

Niejaki Jezus wpadł z batogiem do świątyni i rozgonił kupców. Później publicznie rozpowiadał, że należy płacić podatki.

Wkurzony na drzewo oliwne które nie wydało owocu, kazał mu zwiędnąć i uschnąć. Bandyta ten lekceważy prawo własności!

Wyrabiał co prawda wino bez akcyzy i składu akcyzowego, jednak nie w celu osiągnięcia zysku lecz rozdając je za darmo, by uratować czyjeś szczęśliwe wesele.

Lewactwo to nie mogło ujść czujnym oczom pewnego celnika i strażnika kapitału imieniem Korwin. Powiadomił czym prędzej system o głoszeniu groźnych bredni i aresztował Jezusa.

Obatożył, a gdy ten lewactwa się nie wyrzekł - kazał gwoździami do desek przybić, a nad nim napis 'LEWAK'.


Gdzie jest elektorat lewicy? U Kukiza!

Czytając dzisiejszą Rzeczpospolitą natrafiłem na znakomity artykuł "Niewierni wyborcy PO". Pokazuje on jak rozłożyły się głosy w wyborach prezydenckich 2015 w porównaniu z poprzednimi wyborami. Cześć wyborców PO głosuje obecnie na Dudę, jednak nie to jest najważniejsze.

Najważniejsze jest takie zdanie:

Niegłosujący w ostatnich wyborach prezydenckich wybierali Kukiza (43 proc.)

Aż 43% badanych osób, które nie głosowały w poprzednich wyborach, udało się do urn oddać głos na Pawła Kukiza.

Panie Pawle, niezależnie od tego czy jest pan katolickim fundamentalistą i od złego pomysłu w JOWami, jestem Panu (i wszyscy powinniśmy) bardzo wdzięczny.

Ruszył pan z domów ludzi którzy nie mieli już nadziei! Dał pan ofertę ludziom zaniedbanym przez polską klasę polityczną!

Lewica powinna mówić językiem buntu i miłości do kraju

Brzmi to oczywiście banalnie, bo od tego jest właśnie lewica - żeby kierunkować bunt społeczny. Okazuje się jednak, że wbrew mojej diagnozie PiS nie przejmuje całego elektoratu buntu.
Okazuje się, że młodzi ludzie kochają swój kraj ale nienawidzą polityków. Lewica zaś musi zrezygnować z kosmopolityzmu, kopiowania rozwiązań z zachodu i skupić się na młodzieńczym buncie!
Wróćmy do korzeni!

Jak trywialnie i oczywiście by to co piszę powyżej nie brzmiało, teraz mamy na to dowód z decyzji wyborców. Nie spekulacje, analizy, dywagacje i domysły. Mamy dowód.

Kukiz jest naszym Leninem!

Lenin z irokezem na okładce płyty Big Cyc
Okładka płyty Big Cyc - Z partyjnym pozdrowieniem, 12 hitów w stylu lambada hardcore
Jest to mój ulubiony album polskiego rocka!

2015-05-12

Jednomandatowe Okręgi Wyborcze to koniec nadziei na lepszą Polskę

Walka nie idzie dziś o to kto będzie prezydentem tylko to, żeby POPiS nie wykorzystał naiwności wyborców Kukiza do wprowadzenia JOWów.

To najlepszy prezent od lat dla tych partii, uśmiech i szczęście na twarzy aroganckich polityków i baronów czerpiących dostatek z funkcjonowania w układzie politycznym. Lata dostatku i dobrobytu u koryta dzięki naszemu frajerstwu.

JOWy spowodują, że społeczeństwo już całkowicie utraci wpływ na władzę i jedyne co będzie mogło zrobić to wyjść na ulicę - jak w Wielkiej Brytanii czy USA (Occupy Wall Street / we are 99%).



JOWy oznaczają, że żadne małe partie do Sejmu nie wchodzą, że wpływ związków zawodowych na polityków maleje do zera. Wystarczy zdobyć więcej głosów niż konkurent polityczny aby nie musieć się liczyć z niczym. Jedyne co trzeba zrobić aby utrzymać władzę to nie przeholować. To jednak jest zupełnie inna granica niż ta, gdy premier musi jechać do protestujących górników. Musi.

Brytyjskiemu premierowi wystarczy wysłać policję żeby rozgoniła protest - może bezpiecznie zlekceważyć protest obywateli. Bieda i złe warunki pracy są bowiem wspólnym problemem wielu rejonów - jednak nie większości obywateli. Jednomandatowe Okręgi Wyborcze pozwalają całkowicie zlekceważyć los biednych na rzecz powodzenia bogatych. Na pewno poniesie to frekwencję w wyborach, ale celem polityki powinno być szczęście obywateli a nie frekwencja w wyborach.

Kukiz wygrywa wybory?

Takie osoby jak posłanka Pawłowicz, poseł Macierewicz czy Hoffman oraz Rostkowski będą miały gwarancję błogostanu przez następne kadencje Sejmu - i nic się nie uda zrobić. Nie powstanie żadna nowa partia, żaden Kukiz, Palikot czy inny nowy polityk nie zmieni już niczego. Nie wygrywa się wyborów startując z zerowym poparciem - partię buduje się powoli.


Dlatego JOWy to śmierć demokracji. Potwierdzają to doświadczenia USA, Wielkiej Brytanii i 61% mandatów PO w Polskim Senacie.

W tej sytuacji to, kto wygra drugą turę wyborów prezydenckich, jest zupełnie nieistotne.

Update: Pytamy przechodniów, czym są JOW-y?

"Robię z siebie idiotę, prawda? Powinienem to wiedzieć."

2015-05-11

Polacy nie chcą lewicy

Dotarło do mnie objawienie poranne: Polacy nie chcą lewicy.


Biedni i uciskani

Ci którzy są biedni, wyzyskiwani na umowach śmieciowych czy bezrobociu wysoko cenią sobie symbolikę patriotyczną i katolicką. Ponieważ mało wiedzą o państwie i ekonomii (nie mają kiedy się uczyć!), wierzą wciąż w Balcerowicza a jednocześnie że państwo musi im dać. Dlatego populizm okraszony polskimi tradycjami do nich przemawia. Jest to grupa która nie ceni sobie logiki ani naukowego sposobu rozumowania, lecz symbole. Możliwe, że zagłosują na nowoczesny program - jeśli ktoś im pokaże jak na nim zyskają i nie urazi uczuć religijnych (nie mylić z antyklerykalizmem).

Bogaci z wielkich ośrodków

Natomiast ci którzy są bogatsi, z większych miast i wykształceni chcą wolnego rynku a nie dzielić się z innymi - zwłaszcza tymi "głupimi moherami". Mają równie mgliste pojęcie o ekonomii i też popierają Balcerowicza ale już nie na wiarę a jako zbawiciela od wrażego komunizmu i socjalizmu. Typowa wypowiedź takiego człowieka to "ja znam socjalizm, żyłem w nim". Na każde próby pokazania jak socjalizm działa za granicą odpowiedzią jest "a tam jugdendamty zabierajo dzieci rodzicom!" albo "a Szwecja to zbankrutowała" (to nie prawda).

Uważają się za ludzi merytorycznie wybierających program, jednak brak wiedzy i ciągłe oszukiwanie siebie sprawia, że kierują się emocjami i przeczuciami. Ciągle skaczą między partiami pokrzykując na każdego kto akurat myśli inaczej niż oni "ty jeszcze w to wierzysz?" albo "ale z ciebie frajer".

Część z tego elektoratu to ludzie wykształceni a jednocześnie katolicy, tzn. ci których antyklerykalizm na prawdę dotyka w czuły punkt. Odczuwają, że wstyd być katolikiem gdy się ma takich biskupów ale bronią swojej wiary i bardzo łatwo ich urazić - jak każdego kierującego się emocjami. Nie wiedzą czy to dobrze być patriotą w sensie nacjonalizmu czy źle.

Antyklerykałowie i ateiści

Antyklerykałowie są bardzo silnie reprezentowani w Internecie, ale rzeczywistość jest taka, że jest to zaledwie kilka-kilkanaście tysięcy osób. Intelektualnie wygrywając w cuglach, zapatrzyli się w swój sukces i ogłosili koniec rządów biskupów. Ja tez się dałem na to nabrać, dlatego objawienie o poranku było tak przykre.

Tak samo nieliczną grupą są ludzie o poglądach rzeczywiście lewicowych. Gdy się powie "nie jestem patriotą, ale chcę silnej gospodarki w Polsce", odpowiedzią będzie totalne niezrozumienie.

Diagnoza

Prokapitalistycznych, jeżdżących Jaguarami "komuchów" z SLD nikt w tym kraju nie lubi i żadne umizgi Millera w kierunku kościoła tego nie zmienią.

Ci których rzeczywiście boli obecny system, nie rozumieją nowoczesnego socjalizmu - czyli budowy silnego państwa równego rozwoju, równych szans, dobrej edukacji i służby zdrowia z wysokich podatków.
Warstwy społeczne które skorzystałyby na zmianie w lewo, są też zbyt zacofane żeby głosować na "babę z jajami", "tego przygłupa z wibratorem", "pieprzonego geja" czy "feminazistki".

Nie ma komu głosować ani na nominalną lewicę (SLD) ani na rzeczywistą lewicę.
Rolę lewicy w Polsce spełnia po prostu Prawo i Sprawiedliwość bo to oni katalizują odpowiednio niezadowolenie, operując właściwymi symbolami.

Inwestycja w edukację!

Akcje uświadamiające Razem, jak ta z Elvisem i 90% dochodowego czy zaletami związków zawodowych to światełko w tunelu:

Finlandia ma największe uzwiązkowienie w UE. Pojękiwania neoliberałów o tym, że związki zawodowe szkodzą gospodarce, można włożyć między bajki.http://www.razemdamyrade.com

Posted by Razem on Tuesday, March 31, 2015


Bez uświadomienia ludziom, że obniżanie podatków i liberalny wolny rynek nie poprawią losu mas, nie będzie w Polsce żadnej lewicy.

Bez uświadomienia ludziom że tylko razem, zjednoczeni w związkach zawodowych i układach zbiorowych możemy bronić się przez chciwym kapitalizmem - nie będzie w Polsce lepiej.

Bez zrozumienia przez egoistów którym udało się dobrze wyjść na liberalizmie, że państwo może być lepsze, szczęśliwsze i bogatsze dzięki solidarności społecznej - nie będzie w Polsce lepiej.


2015-05-10

Konsekwencje wygranej katoprawicy dla Polaków o świeckich poglądach


Urna wyborcza (Fot. Grzegorz Dabrowski/AG)

Wygrana Dudy w wyborach prezydenckich, wygrana PiSu i reszty katoprawicy (w tym Kukiza) w wyborach do Sejmu - tragedia? Dla mnie jest to wydarzenie pozytywne, bo partia która niszczy kraj dostała czerwoną kartkę. Każda nadzieja na zmianę cieszy.
Jakie jednak będą konsekwencje tych wygranych?

Nastąpią przede wszystkim zmiany symboliczne:
* pomnik "zamachu smoleńskiego"
* zmiana nazw ulic
* więcej podsłuchów i bardziej represyjne prawo
* dużo wkurzającego gadania w telewizji (pozdrawiam profil Psychiatryk24)

Zmiany realnie wpływające na ludzi:
* zaostrzenie ustawy aborcyjnej (nie jest to pewne!)
* Duda i PiS obiecali Solidarności zakończenie umów śmieciowych - to dobra wiadomość jeśli uda się to zmienić
* zakończenie finansowania in-vitro z budżetu
* teoretycznie możliwy jest skręt ku wrażliwości społecznej i polskiemu przemysłowi jeśli PiS będzie miał główny głos

Co się nie zmieni:
* nadal będziemy żyli w katolickim państwie wyznaniowym
* nadal brak ustawy o związkach partnerskich
* nadal prokuratura będzie obsadzona sprzedawczykami z PiS
* nadal religia w szkole będzie finansowana z budżetu
* nadal będą szły budżetowe pieniądze na świątynię opatrzności
* po wprowadzeniu JOWów, nadal scena polityczna będzie podzielona między PO i PiS, bez nadziei na zmianę
* lewica nadal nie będzie istnieć, SLD w końcu zostanie uznane za trupa
* nadal posiadanie marihuany będzie karalne
* nadal w sądach będą zapadać absurdalne wyroki, bo brak jest kontroli nad tym środowiskiem
* nadal zaniedbane będą szkoły, PiS będzie kontynuowało swoją bzdurną reformę
* nic się nie zmieni w sprawie szpitali, bo PiS nie chce rozumieć że służba zdrowia już jest prywatna - a nie że trzeba jej bronić przed prywatyzacją.
* nadal będziemy machać szabelką przed nosem Rosji i prowadzić romantyczną, nieskuteczną politykę zagraniczną

Jakie będą konsekwencje?
Właściwie prawie żadne, dla ludzi którzy mieszkają w dużych miastach i mają wykształcenie i rozum. Mamy dobrą pracę, na aborcję czy pigułkę "po" nas stać. Realny problem to in-vitro.

Więcej się zmieni jeśli KorWIN zdobędzie dużo głosów, niż jeśli zmieni się rząd PO na rząd PiS+Kukiz.

Musimy się chyba przyzwyczaić do tego, że większość głosujących chce tutaj takiego państwa jakie jest w tej chwili. Może lepiej by było, żeby było w końcu gorzej - bo im gorzej tym większa szansa, że ludzie którym jest źle do wyborów pójdą.

Frekwencja 30% w wyborach parlamentarnych czy jedynie 50% w prezydenckich oznacza, że większość ludzi nie zajmuje się polityką. Siedzą sobie przy grillu, piją piwko, jedzą kiełbaski i nie walczą o świeckie państwo. Za dobrze im jest.

Wciąż jest nam zbyt dobrze.

Co można zrobić?
Edukować. Poparcie dla JOWów które zabierają jakikolwiek realny wpływ na politykę z rąk wyborców (nawet te skrawki które mamy teraz) dowodzi, że brak nam wiedzy o mechanizmach państwa.

Poparcie dla całkowitego zniszczenia instytucji państwa i prywatyzacji wszystkiego - dowodzi braku wiedzy o polityce gospodarczej i krótkowzroczności.

Poparcie dla Balcerowicza świadczy o tym, że nie rozumiemy dlaczego jesteśmy biedni a nasza gospodarka zbyt słaba by strategicznie grać o wysoką stawkę. A skoro tego nie rozumiemy, nie naprawimy tego.

Edukacja i dyskusja. Nacisk na partycypację poprzez pokazywanie czym się kończy gdy ludzie o świeckich poglądach nie głosują.